"Moby Dickiem" nazwał artysta kadłub porzuconego na brzegu Wisły jachtu, który stał się tworzywem " jak do tej pory " 9 wersji instalacji pod tym tytułem, jego zaś kształt " inspiracją kilku innych serii prac malarskich, rysunków i rzeźb.

Związek "Moby Dicka" z powieścią Hermana Melville'a był pierwotnie czysto skojarzeniowy, jakkolwiek ex post artysta odnalazł dla swej pracy i jej literackiego odpowiednika wspólny mianownik w sferze mistyki. Tak czy inaczej, tytuł sytuuje dzieło w kontekście kulturowej metafory, umożliwiając jego wielorakie interpretacje. Podobnie pod względem formalnym "Moby Dick" podejmuje naraz kilka problemów, obecnych stale w twórczości Bednarskiego. Po pierwsze, rozcinając kadłub na kawałki i montując go na powrót w różnych układach, artysta zniwelował różnicę między zewnętrzną i wewnętrzną jego stroną i dopuścił do penetracji wnętrza przez widzów. Po drugie, materia "Moby Dicka" jest tej samej natury, co "pomników z cienia i śmieci", a sposób komponowania instalacji " za każdym razem inaczej z danego zestawu elementów " zapowiada "modularne" prace z przełomu lat 80. i 90.

Instalacja "Unsichtbar" (Niewidzialne), inspirowana tak jak "Moby Dick" literaturą, ewokuje kształt kadłuba, snadź artyście nieobojętny. Tym jednak, co naprawdę uzasadnia zestawienie obu prac, jest leżąca u podstaw jednej i drugiej próba wizualizacji "niewidzialnego" " czy poprzez pojemny symbol czy poprzez rysunek w przestrzeni.