Praca dyplomowa pod tym tytułem, obroniona 5 VI 1978 na Wydziale Rzeźby warszawskiej ASP, dała początek najliczniejszej i do dziś rozrastającej się ?rodzinie? prac Bednarskiego. Ich wspólnym elementem wizualnym i tworzywem są kopie głowy Marksa z dyplomu wykonywane w różnych materiałach.

Seria ?Marksów? podejmuje problem autorytetu (wyrażonego przez symbol), który w procesie zwielokrotnienia i wulgaryzacji zamienia się gadżet. Zabieg ten, zastosowany do wizerunku ?klasyka socjalizmu?, w latach 70. i 80. miał oczywistą wymowę opozycyjną. Tak rozumiana, praca Bednarskiego stawiana jest dziś wśród najbardziej kąśliwych artystycznych głosów skierowanych przeciw panującemu wówczas systemowi, jakie zostały w Polsce wyartykułowane przed Sierpniem 1980 roku.

Artysta wrócił do motywu głowy Marksa w instalacji ?La rivoluzione siamo Noi ? Joseph Beuys? z 1986 roku, sytuując ją wbrew pozorom nie w politycznym, lecz czysto artystycznym kontekście. Kolejne prace, w jakich została użyta, utrwaliły jej status jednego ze ?znaków rozpoznawczych? sztuki Bednarskiego.

Po przełomie politycznym 1989 roku ?Marks? przetrwał nie tylko w roli autocytatu. Z symbolu zdewaluowanej ideologii stał się metaforą tego, co ją zastąpiło ? komercji. Głowę Marksa w roli ?towaru? można uważać za współczesną kontynuację motywu vanitas. Z drugiej strony, w ?Ćwiczeniach z dialektyki? artysta w prześmiewczy sposób ilustruje heglowską triadę ? wydobywając ją nolens volens z zapomnienia (dla starszych) czy odkrywając (dla młodszych, których marksizmu nie uczono w szkołach).